piątek, 19 lipca 2013

Dziś mamy piątek,piąteczek,piątunio ...w związku z tym moja mama kończy pracę wcześniej i postanowiłyśmy że ja,moja siostra oraz ona pójdziemy na małe zakupy.
Czuję ogromną chęć kupienia nowych butów.
Jak na razie nadal leniuchuje,ciągle w piżamce z czerwonym ludkiem,nie uczesana,bez makijażu,ale przecież kogo to obchodzi,jestem u siebie,więc ogarnę się dopiero jak będę miała wychodzić.
wczoraj ze starych jeansów zrobiłam poszarpane szorty,wyglądają dobrze ,znalazłam też bardzo fajne szorty które były gdzieś zakopane u mnie w domu wśród ubrań,.
Wg wczoraj był fajny dzień i na tle właśnie ubrań ale jak również ruchu i relaksu,razem z koleżanką pojechałyśmy na rowerkach nad jakie jakby jezioro,...zmęczyłam się tym bo było pełno górek a mój rower jest dość ..hmm..ciężko się na nim jeździ . Posiedziałyśmy tam chwilkę,zjadłam sobie loda (był mniam)
Prawie zgubiłam kapelusz gdy jechałam z górki...powiew wiatru chciał go zdmuchnąć -.- ale przeżył ;)
Dalej nie mogę że już 19 lipiec 

dobrej zabawy na plażach,działkach,nad jeziorami albo gdziekolwiek jesteście.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz